Autorka: @Marika_Staszek
Połączenie:Harry Styles + Zayn Malik = Zarry Stalik
Gatunek: erotyk
Opis: Harry jest światową gwiazdą. W życiu stracił już jedną miłość. Czy zwykły wywiad w BBC Radio 1 odmieni jego życie.
Informacja: AU - One Direction nie istnieje.
Ostrzeżenie: Przewiduję sceny +18 - czytasz na własną odpowiedzialność!
Od Autorki: One Shot specjalnie zadedykowany dla Magdy która mnie dziś o niego poprosiła. Przepraszam , ze tak długo czekaliście. :) Wbaczcie mni długość shota. Te kropki to dialogi.
Enjoy. !
PS.
Jak zawsze przepraszam za głupi tytuł.
Kolejny wywiad. Czasami mam już tego
dość , ale no cóż trzeba. TO moje życie. Bycie Harry Styles'em
idolem milionów na całym świecie nie jest łatwe. Pierwsza płyta
, wywiady , promocje , spotkania z fanami , a niedługo trasa
koncertowa.
Samochód podjechał pod duży budynek
BBC Radio 1. Dziś mam wywiad z moim przyjacielem Nick'iem
Grimshaw'em. Ten koleś ma mnustwo pozytywnej energi i domyślam się
, że trzeci wywiad tego dnia nie będzie aż tak męczący.
Wszedłem do budynku , a przed moimi
oczami od razu pokazała się Eleanor.
- - Hej El. Wiesz jakie jest życie gwiazdy. - zaśmiałem się.
- - Nick czeka na ciebie na górze , leć do niego. I pamiętaj bądź miły dla nowego asystenta. - posłała mi szeroki uśmiech , a ja ruszyłem w stronę windy.
-Hej. Hazz jejku jak dawno się nie
widzieliśmy.
Nacisnąłem okrągły przyciski z
czarną cyfrą 3 , a winda ruszyła. W głośnikach było słychać
Nick'a który akurat zapowiadał moją nową piosenkę.
Kiedy byłem na 2 piętrze winda się
zatrzymała i weszła do niej dziewczyna o karmelowej cerze i
kręconych włosach sięgających za łopatki.
- - Hej Dani. Co słychać u najlepszej tancerki w Londynie.? Co u Liam'a. ? - czerwone wargi dziewczyny rozszerzyły się w uśmiech i ucałowała mnie w policzek
- - Hej Harry. Ty gwiazdko nasza. U nas dobrze. Planujemy adoptować teraz psa z Li. U ciebie widzę , że też dobrze. - złapała mój policzek w dwa polce i go pociągnęła. Dokładnie jak to robi moja ciotka.
- - Musimy się kiedyś spotkać i pogadać. Teraz muszę lecieć do Nick'a. Pa Danielle. - Uścisnąłem drobne ciało dziewczyny i wyszedłem z windy.
Spojrzałem na ekran mojego telefonu na
którym widniało zdjęcie niskiego chłopaka z ciemną cerą i
niebieskimi oczami. Uśmiechał się szeroko. Tęsknię za nim i to
bardzo. Ale obiecałem , że po jego śmierci się nie poddam i będę
żył pełną piersią. Myślę , że teraz byłby ze mnie dumy.
Moglibyśmy być razem szczęśliwi gdyby nie głupi rak , ale nie
mogę się teraz rozczulać. No dalej Styles głowa do góry.
Już chciałem skręcić w korytarz
prowadzący do studia kiedy poczułem coś gorącego na moim brzuchu.
Spojrzałem na swoją koszulkę która miała na sobie brązowa plamę
która parzyła moją skórę.
- - O słodki Allahu. ! Przepraszam bardzo Cię przepraszam. - usłyszałem głos jakiegoś chłopak.
Pociągnął mnie za rękę w stronę
łazienki. Spojrzałem na niego. Czarne włosy postawione do góry ,
trzy dniowy zarost i hipnotyzujące brązowe oczy. Zatrzasnął drzwi
i wziąwszy ściereczkę zmoczył ją i zaczął wycierać moją
bluzkę.
- - Sorry stary , ale czy możesz zdjąć swoją koszulkę będzie mi lepiej ja wyczyścić.
- - Nie znamy się , a mam się przed tobą rozbierać. ? - zaśmiałem się i zdjąłem materiał. Chłopak popatrzył się na mnie , a jego źrenice się rozszerzyły. - Co , aż tak źle wyglądam. ?
- - Nie, przepraszam. - chłopak wziął ode mnie materiał i zmoczył. Pocierał energicznie ściereczką o koszulkę.
Stałem oparty o ścianę i patrzyłem
na poczynania chłopaka. Jego nogi były skryte pod bardzo ciasnymi ,
czarnymi spodniami. Miał na sobie białą , luźna koszulkę z
napisem „Cool Kids Don't Dance”. Wyglądał idealnie , ale jego
pośladki przyciągały największą uwagę. Jego ruchy sprawiły ,
ze robiło mi się gorąco nie wytrzymałem i podszedłem do niego.
Złapałem za biodra.
- - Co … Co ty robisz. ?
- - Ciii … nic nie mówi.- odwróciłem go przodem do siebie i wpiłem w jego wargi.
Chłopak był wyraźnie zaskoczony ,
ale po chwili oddał pocałunek. Przygryzłem jego wargę i polizałem
koniuszkiem języka. Rozchylił lekko usta i wpuścił mnie do
środka. Nasze języki toczyły najpierw bitwę , ale później
poruszały się w tym samym rytmie. Przerwałem na chwilę pocałunek
by zaczerpnąć powietrza. Szatyn wplątał swoje długie palce w
moje włosy ,a kiedy przyssałem się do jego szyj zacisnął dłonie
w pieści i lekko pociągną moje loki. Kiedy zostawiłem na jego
obojczyku malinkę znów powróciłem do jego zaróżowionych ust.
Niestety ten pocałunek nie trwał tyle co poprzedni bo ktoś
postanowił nam przerwać.
- - Oj przepraszam ja tylko szukam ...- przerwał nam dobrze znajomy głos. Nick. - Styles co ty tu robisz. ?! Nie zabawiaj się z moim asystentem tylko chodź. Wszyscy Cię szukają. - podszedł do mnie i pociągnął za rękę.
Wyszliśmy na korytarz , a wszyscy się
na mnie popatrzyli. Nie dziwię się bo jak gwiazda chodzi bez
koszulki w publicznym miejscu.
- - El przynieś Harry'emu jakąś koszulkę. - słowa wypłynęły szybko z ust Nicka , a brunetka weszła do jakiegoś pomieszczenia.
- - Harry następnym razem ostrzeż mnie , ze masz zamiar olać pierwsze 20 minut wywiadu i całować się z moim asystentem. - powiedział zdenerwowany Grimshaw i kazał mi usiąść na krześle w studiu.
Siedziałem na krześle w suchej bluzce
z logiem BBC już 30 minut. W końcu Nick zrobił przerwę.
Wychodząc z pomieszczenia zapytał się:
- - Hazz chcesz kawy. ?
- - Pewni. Taką jak zawsze.
Wyszedł z pomieszczenia i podszedł do
kontuaru gdzie stała Eleanor z Niall'em. Porozmawiał z nimi chwile
i wrócił do mnie pod koniec piosenki Coldplay „Paradise”.
- - To było Coldplay. ! Łuuu , przed chwilą dostałem mnóstwo sms-ów i emaili z pytaniami do Harry'ego. No , więc zacznijmy …
Grimmy zadawał mi po kolei pytania. W
połowie do pomieszczenia wszedł Zayn ( tak przynajmniej miał
napisane na plakietce przyczepionej do koszulki ) i postawił na
stoliku kawę. Posłałem mu uśmiech który odwzajemnił. Kiedy
wychodził patrzyłem na jego zgrabne pośladki.
Na dziś to koniec wywiadów.
Pożegnałem się z Nickiem , El , Niallem i Zaynem. Temu ostatniemu
zostawiłem w dłoni małą karteczkę.
Przyparłem go do ściany i złapałem
za uda. Loczek lekko podskoczył i oplótł mnie swoimi nogami.
Przyssałem się do jego szyj , a
chłopak uderzył głową o ścianę.
- - Zayn … ugh … proszę nie baw się ze mną.
Uśmiechnąłem się do niego i
przytrzymawszy go mocniej podszedłem do łóżka. Rzuciłem go na
nie i podszedłem do niego na czworaka. Otarłem lekko dłonią o
jego za ciasne w kroku spodnie i wspiąłem się wyżej. Zaatakowałem
znów jego szyję i zostawiłem na niej kilka czerwonych śladów.
Wsadziłem rękę pod jego koszulkę i zacząłem jeździć dłonią
po jego wyrzeźbionym brzuchu. Podciągnąłem ja wyżej i wtedy
przerwałem pocałunek. Zdjąłem jego koszulkę i zacząłem całować
jego klatkę piersiową . Przygryzłem jego sutek , a później
zassałem. Poczułem jego paznokcie wbijające się w moją skórę
moich nagich pleców. Jego ręce podążyły do mojego rozporka.
Zaczął rozpinać guzik , a później suwak. Zsunął ze mnie
spodnie , a dłonie włożył w bokserki i ścisnął moje pośladki.
Oderwałem się od jego klatki piersiowej i wydałem z siebie cichy
jęk zadowolenia. Chłopak masował moją pupę zsuwając przy tym
bokserki. Nasze usta znów na siebie naparły. Ściągnąłem z niego
spodnie i zobaczyłem sporych rozmiarów erekcję odznaczającą się
na jego bieliźnie. Przejechałem koniuszkiem języka po ciasnym
materiale , Harry lekko wygiął się w łuk. Zacząłem całować i
lizać wewnętrzną część jego ud. Loczek za każdym razem sapał.
Ściągnąłem z niego bokserki i odrzuciłem je gdzieś w bok.
Nachyliłem się nad erekcją chłopaka i polizałem.
- - Ugh Zayn.
Po tych słowach wziąłem całą
długość chłopaka do ust uderzając o tylną część mojego
gardła. Chłopak znów jękną i sapnął co podziałało na mnie
jak płachta na byka. Przyspieszyłem swoje ruchy. Rękoma
przytrzymywałem biodra Harry'ego żeby nie wybijał ich do góry.
- - Zayn ja … ja ..
Te słowa oznaczały tylko jedno. Od
razu odsunąłem się , a loczek wydał z siebie dźwię
niezadowolenia. Usiadłem na nim okrakiem tak , że jego członek
otarł się o moje bokserki. Przysunąłem warz do niego i poczułem
gorący oddech na moich ustach , chwilę później zaatakował swoimi
wargami moje. Nasze języki walczyły o dominację. Kiedy
skończyliśmy zdjąłem swoje bokserki i usiadłem pomiędzy nogami
Hazzy. Pośliniłem palce i potarłem jego wejście. Chłopak się
spiął na chwilę. Przysunąłem mojego członka do niego i lekko
naparłem. Loczek zamruczał , a ja wszedłem w niego całą
długością. Chłopak wygiął się w łuk , a ja się wycofałem.
Powtarzałem tą czynność , a nasze głosy mieszały się ze sobą.
Nasze ciała pokryła cienka warstwa potu , powietrze w pokoju było
gorące , a my blisko końca. Poczułem jak mój członek zadrgał w
Harrym , a po chwili wypełniłem go białą cieczą. Nie musiałem
czekać by ta sama ciecz przyozdobiła mój brzuch. Nie wychodząc
jeszcze z niego pocałowałem go namiętnie w usta. Położyłem się
obok niego , a chłopak wtulił się w moją pierś. Uspokajaliśmy
nasze oddechy i bicia serc. Przykryłem nas cienkim kocem , a chwilę
później usłyszałem ciche pochrapywanie.

Hahah Jesteś stworzona do pisania scen 18+ :D
OdpowiedzUsuńOMG!!!! To jest genialne ^^ Ja też znam jeden taki blog, w którym piszą suuuuuper sceny +18 A mianowicie ;))
OdpowiedzUsuńhttp://larry669.blogspot.com/2013/05/imagin-liam.html
Ale wracają..! To jet świetne :* Pisz, pisz dalej :D